Domowy Kosciól

ORAR II-go stopnia

14-16 wrzesnia, Melrose

RADUJMY SIE BRACIA W PANU

Wlasnie wrócilismy do domu a juz nasza para rejonowa poprosila nas o pare slów na temat rekolekcji które przezylismy. Zrobimy to z wielka radoscia , bo byl to rzeczywiscie niesamowity czas spotkania z Panem i bracmi.

Wyjechalismy na ORAR II stopnia ( 14-16 wrzesnia) do Melrose który byl przygotowany przez Ks. Slawomira Szwagrzyka oraz nasza nowa pare krajowa Adama i Dorote Pawlowicz, którzy to swym dzieleniem, miloscia i poczuciem odpowiedzialnosci za DK wprowadzili nas w atmosfere sluzby i prawidlowego prowadzenia kregów.

Zjechalo nas 17 par animatorskich, wybranych na ten rok sluzby. Róznilismy sie wiekiem, stazem, miejscem zamieszkania, ale nie róznilismy sie absolutnie w jednym, w poczuciu radosnej sluzby na chwale Pana w naszych kregach. Dzielilismy sie tym jaka powinna byc para animatorska, za co jest odpowiedzialna, jakie przezywamy radosci, porazki zwiazane ze sluzba. Doszlismy do jednego wniosku ze wybral nas Pan, pomimo naszych wad, slabosci, ale on zna tez nasze talenty i chce je uzyc w swój sposób, a my mamy dac tylko swój czas, rzetelnosc, a nadto modlitwe, i prosi w Ewangeli Sw. Jana - "Wytrwajcie w milosci mojej". Przypomina tez ze jestesmy jego latoroslami i mamy owoc dobry przynosic.

Byl to Bozy czas. Przebijajaca troska ksiedza, pary krajowej i wszystkich uczestników rekolekcji udzielala sie jedni drugim.

Takie rekolekcje na poczatku roku formacyjnego dla pary animatorskiej to skarb, to sila i Boza moc.

Jesli Pan wybierze cie za rok na pare animatorska nie przychodz kolo tego daru z boku bo stracisz naprawde wiele. Jedz i napelnij sie tez.

Z miloscia i modlitwa, Basia i Grzegorz Nega

O nas | Masz uwagi o naszej stronie? Napisz do webmastera | `2005 Domowy Kosciól w Kanadzie