Ruch Domowy Kościół jest małżeńsko-rodzinnym ruchem świeckich, działającym w ramach Ruchu Światło-Życie, będącym jednym z nurtów posoborowej odnowy Kościoła w Polsce. Swoimi początkami sięga do pierwszej oazy rodzin zorganizowanej w roku 1973 przez księdza Franciszka Blachnickiego w Krościenku nad Dunajcem. Od tamtej pory zaczęły powstawać kręgi rodzin, początkowo na terenie Polski południowej, później we wszystkich diecezjach Polski. W tworzeniu charyzmatu Ruchu Domowy Kościół ksiądz Franciszek Blachnicki oparł się na trzech źródłach:
- nauce Soboru Watykańskiego II o małżeństwie i rodzinie,
- charyzmacie powstałego we Francji ruchu małżeństw katolickich Equipes Notre Dame (Wspólnoty Matki Najświętszej).
- charyzmacie i doświadczeniu Ruchu Światło-Życie (zwanego wcześniej Ruchem Żywego Kościoła)
Wszystko zaczęło się od pierwszych rekolekcji 1973 roku. Zorganizowano je w osobnych pomieszczeniach, z osobnym moderatorem, którym był ksiądz Stefan Patryas. Uczestniczyło w nich około 150 osób. Po rekolekcjach ksiądz Blachnicki zabrał się do tworzenia pierwszej teczki formacyjnej. Był to bardzo dokładnie opracowany program na 15 dni oazy. W czerwcu 1974 roku ksiądz Franciszek poprosił o współpracę siostrę Jadwigę Skudro ze zgromadzenia Sacre Coecur. Siostra ukończyła Instytut Rodziny, a w czasie podróży zagranicznych szczegółowo zapoznała się z ruchem Equipes Notre Dame. Na zakończenie letnich turnusów roku1974 ksiądz Blachnicki zorganizował pierwsze Podsumowanie rekolekcji rodzinnych; niezależnie od podsumowań innych rekolekcji w ramach ruchu Światło-Życie. Na tym podsumowaniu Założyciel ustalił rozpoczęcie zakładania kręgów rodzin. I tak w roku formacyjnym 1974/1975 powstało 36 kręgów rodzin (obecnie jest ich ok. 2.500 we wszystkich diecezjach). Bardzo ważnym momentem dla Ruchu było ukazanie się numeru 17 Listu "Domowy Kościół" jako numeru specjalnego. W nim Założyciel nadał gałęzi rodzinnej ruchu Światło-Życie nową nazwę: ruch Domowy Kościół oraz stworzył osobną strukturę RDK. Ksiądz Franciszek Blachnicki rolę kręgu rodzinnego ujął w taki sposób: "Każdy krąg rodzinny jest szkołą życia chrześcijańskiego.[...] Każdy krąg rodzinny jest pewnym laboratorium.... duchowości chrześcijan żonatych. [...] Każdy krąg rodzinny to centrum przekazu, promieniowania, ewangelizacji. [...] Każdy krąg rodzinny jest świadectwem [...] o prawdziwie braterskiej miłości... Takie świadectwo powinna dawać każda rodzina. Jeśli żyje w pełni miłością, będzie promieniować na otoczenie. Trzeba, aby wszystkie nasze kręgi mówiły ludziom, którzy na nas patrzą: że są w naszych czasach chrześcijanie, którzy wierzą, że małżeństwo to wielka sprawa, którzy wierzą w miłość. Chrześcijanie, którzy starają się przeżywać w pełni ich życie małżeńskie, którzy wspomagają się wzajemnie, wspólnie dążą do świętości."
["Domowy Kościół" nr. 17, rozdz. I, p. 11]
